Żnin. Robert Luchowski zarabia teraz mniej od swoich współpracowników. Będą obniżki pensji? Komentarz burmistrza

(iwo)
Urząd Miejski w Żninie: Po ostatniej obniżce wynagrodzenia burmistrza, o czym zadecydowała "dwunastka" radnych, będzie on zarabiał mniej od swoich współpracowników. Czy zmienią się zatem także pensje tych ostatnich? Komentarz Roberta Luchowskiego w tekście niżej. Fot. ze zbiorów GP Żnin
Wieść o tym, że burmistrz Żnina będzie miał jedną z najniższych pensji w Polsce, rozniosła się po całym województwie kujawsko - pomorskim.

Najczęściej zadawane pytanie brzmi: "A co to się u was stało?" Przypomnijmy więc, że po przetasowaniach w Radzie Miejskiej, Robert Luchowski nie ma już "swojej" dwunastki, która zapewniała mu spokój i stabilizację w realizacji wszystkich zamierzeń jeśli chodzi o zarządzanie gminą.

Nowa "dwunastka" (wcześniejsza tzw. opozycja) również - co podkreślają - stawia na rozwój gminy, jednak dała wyraźny komunikat burmistrzowi, że jego praca, plany i pomysły winny być szeroko konsultowane ze wszystkimi radnymi jako przedstawicielami mieszkańców, a nie - jak to było ich zdaniem wcześniej - tylko z grupą przez Roberta Luchowskiego wybraną.

Rozdający aktualnie przysłowiowe karty w radzie zdyscyplinowali, w ślad za tym, burmistrza w sposób dla niego bardzo dotkliwy zmniejszając jego wynagrodzenie o połowę. Wcześniej otrzymywał "na rękę" 7500 złotych miesięcznie. Po zmianie będzie zarabiał ok. 3700 zł (netto).

Jest to kwota, która mieści się w tzw. widełkach wynagradzania burmistrzów, wójtów czy prezydentów.

Wynagrodzenie Roberta Luchowskiego to - oprócz kwoty zasadniczej - także dodatki. I tu, dla przykładu, ścięto choćby dodatek funkcyjny z kwoty 2100 zł do kwoty 100 zł.

W ślad za tym ruchem radnych narodziły się pytania, czy po obniżce pensji burmistrza, który w tzw. rankingu wynagradzania w Urzędzie Miejskim w Żninie spadł z pozycji pierwszej na osiemnastą, dojdzie do obniżek wynagrodzeń wśród pracowników podległych Robertowi Luchowskiemu.

- Dziwnie to tak, aby burmistrz zarabiał mniej od swojego zespołu - komentują nasi czytelnicy.

Co na to sam zainteresowany?

- Najpóźniej w przyszłym roku planuję kolejne podwyżki wynagrodzeń dla moich współpracowników - stwierdził Robert Luchowski, dodając:

- W związku z tym spodziewam się, że wysokość wynagrodzenia, jaką zafundowała mi "dwunastka Dariusza Kaźmierczaka" spowoduje, że w "rankingu" urzędników Urzędu Miejskiego w Żninie, z moim wynagrodzeniem około 3 700 zł netto, spadnę na jeszcze niższą pozycję niż 18.

- Obniżenie mojego wynagrodzenia traktuję jako "podziękowanie" ze strony radnych za moją dotychczasową pracę na rzecz gminy Żnin, na którą składa się nie tylko mój osobisty wysiłek, ale również praca wielu osób w tej gminie (nie tylko w Urzędzie Miejskim, ale również w jednostkach powiązanych).

- Tym większy niesmak po decyzji "dwunastki Dariusza Kaźmierczaka", że tak nisko ocenili naszą wspólną pracę - dodał Robert Luchowski.

Jak widzą to radni nowej "dwunastki"?

- Pensję burmistrza zawsze można podnieść. Wszystko w rękach rady, która na bieżąco będzie z włodarzem Żnina współpracować.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Dodaj ogłoszenie