Zobaczcie burze nad Inowrocławiem na zdjęciach Łowcy Burz z Inowrocławia. Zobaczcie!

Dariusz Nawrocki
Dariusz Nawrocki
Mateusz Bajerowski to Łowca Burz z Inowrocławia. Jego zdjęciami fascynują się nie tylko mieszkańcy miasta i regionu
Mateusz Bajerowski to Łowca Burz z Inowrocławia. Jego zdjęciami fascynują się nie tylko mieszkańcy miasta i regionu Mateusz Bajerowski
Mateusz Bajerowski to Łowca Burz z Inowrocławia. Jego zdjęciami fascynują się nie tylko mieszkańcy miasta i regionu.

Zobacz wideo: Bezpieczeństwo nad wodą. To musisz wiedzieć!

Mateusz Bajerowski ma to szczęście, że mieszka na jedenastym piętrze bloku na Rąbinie w Inowrocławiu. Z balkonu ma przepiękny widok na całe miasto.

- To najlepsza miejscówka, jaka mogła mi się trafić - przyznaje szczerze.

To właśnie z balkonu robił pierwsze zdjęcia. Na początku smartfonem (zawsze wybierał te z dobrymi aparatami), a dopiero później lustrzanką.

Pierwsze groźne zjawisko nad Inowrocławiem sfotografował 7 lipca 2016 roku. Jego zdjęcie udostępnianie był nie tylko w Polsce, ale nawet w Niemczech.

Złapał bakcyla.

Zafascynowały go burze i towarzyszące jej efekty wizualne

- Zdjęcia to jedno. To nawet sprawa drugorzędna. Ważniejsze jest to co czuję, gdy obserwuję te zjawiska na żywo. To są niesamowite emocje - podkreśla.

Zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, które towarzyszą łowcom burz.

Burza: lęk jest zawsze, ale...

- Lęk jest zawsze, i to duży, gdy pchasz się w rdzeń opadowy lub czoło komórki burzowej. Gdy jednak jestem w samym centrum wydarzeń, lęk odchodzi na bok. Adrenalina w takich sytuacjach zawsze bierze górę. Praktycznie jeszcze nigdy nie spotkała mnie żadna nieprzyjemna sytuacja. Może gdybym trafił na grad wielkości kurzego jajka, to trochę bym przystopował - wyznaje.

Trwa głosowanie...

Boicie się burzy?

Raz znajoma zabrała się z nim autem, by razem "gonić burzę". Chciała przeżyć to co przeżywał pan Mateusz. Wtedy przeszła potężna nawałnica. Ona płakała w samochodzie, a on doszedł do wniosku, że nie każdy może być łowcą burz.

Z roku na rok ma coraz większe doświadczenie. Obserwuje radary pogodowe. Wie już jak i gdzie się ustawić, by zrobić najlepsze zdjęcia. Wcześniej bywało różnie. Dwa lata temu gonił burzę aż pod Warszawą. Wrócił nawet bez jednego zdjęcia. Dlaczego? Tak lało, że nie był w stanie nawet wyjść z samochodu. Deszcz może bowiem zepsuć najlepszy plan.

Lej kondensacyjny pod Pakością. Chmura szelfowa pod Kruszwicą

21 czerwca 2020 roku miał niezwykłe szczęście. - To była moja życiówka. Dostałem wszystko, czego oczekiwałem. Był lej kondensacyjny pod Pakością, a potem piękna chmura szelfowa pod Kruszwicą. Czułem się jakbym trafił szóstkę z totka - opowiada.

Czasami ludzie pytają go: jak można się cieszyć z burzy, przecież towarzyszące jej zjawiska często burzą czyjś dorobek życia.

- Zawsze w takich sytuacjach powtarzam, że nikomu nie życzę, by takie nieszczęście go spotkało. Mnie to jednak fascynuje. Marzy mi się uchwycenie trąby powietrznej trwającej choć kilka sekund - wyznaje.

W okolicy Pakości (Łącko , Popowiczki) wytworzył się sporych rozmiarów lej kondensacyjny

Lej kondensacyjny pod Pakością! [zobaczcie zdjęcia]

Swoje zdjęcia publikuje na Facebooku - FotoBajer. Warto polubić.

Wideo

Materiał oryginalny: Zobaczcie burze nad Inowrocławiem na zdjęciach Łowcy Burz z Inowrocławia. Zobaczcie! - Inowrocław Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie