Rocznica śmierci Anny Przybylskiej 5.10.2020. Aktorka, która podbiła serca Polaków, zmarła przedwcześnie w wieku zaledwie 35 lat

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Po ciężkiej walce z chorobą nowotworową 5 października 2014 roku odeszła Anna Przybylska, jedna z najbardziej znanych gdynianek, aktorka uwielbiana przez fanów w całej Polsce.

Anna Przybylska odeszła przedwcześnie, w wieku zaledwie 35 lat. Żegnały ją tłumy gdynian. Na ulicy Świętojańskiej, najbardziej reprezentacyjnej w mieście, zawieszono flagi z napisem "Jesteś w naszych sercach". Pojawiło się na niej także cztery tysiące białych róż.

W ostatnim pożegnaniu Anny Przybylskiej, oprócz jej bliskich i przyjaciół, uczestniczyły także tłumy jej wielbicieli. Aktorka pochowana została na cmentarzu przy kościele pw. Michała Archanioła w Gdyni Oksywiu.

- Swojego widza szanowała. Role wybierała rozsądnie. Stroniła od blichtru, czerwonego dywanu, świateł i reflektorów przed którymi stawała tylko wtedy, gdy było to na prawdę konieczne i potrzebne. Nade wszystko została naszą normalną, kochaną Anią. Dla rodziny, przyjaciół i dla wszystkich, którzy ją kochali i podziwiali – mówił ks. Edmund Skalski. - Robiła swoje. Wracała z pracy do domu i żyła normalnie. Nawet największe sukcesy nie były w stanie jej popsuć. Zjednywała sobie ludzi szczerością, nikogo nie udawała. Delikatna i wrażliwa, a jednocześnie niezwykle silna, pełna wiary w lepsze jutro. Taka Anna Przybylska podbiła serca widzów i taką chcą ją wszyscy wspominać.

- Anna w swojej karierze zagrała w 18 filmach i dziewięciu serialach. To nie mało, ale też nie mogło być więcej ze względu na jej cudowną hierarchię wartości. Na początku miłość i rodzina, życie codzienne, a potem dopiero przyjemność grania – mówił reżyser Radosław Piwowarski. - Bardzo szybko nauczyła się zawodu aktorskiego, była uwielbiana i szybko została zaakceptowana przez środowisko. Anka, dopóki będzie istniał film i telewizja będziesz młoda, piękna i wesoła. Tak Cię będą pamiętać pokolenia. Ania umarła w niedzielę, a ja mam wrażenie, że tego dnia narodził się mit. Zwykłej dziewczyny z Wybrzeża, która w tajemniczy sposób zawładnęła sercami widzów z całego kraju.

Msza święta w rocznicę śmierci Anny Przybylskiej, 5 października 2015 roku miała nieco inny, skromniejszy charakter. Nabożeństwo odprawił ksiądz Edmund Skalski, proboszcz parafii pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Podkreślił, że Anna Przybylska była wyjątkową osobą, pomagającą potrzebującym, w tym hospicjum. W mszy świętej 5 października 2015 roku uczestniczyła rodzina i przyjaciele aktorki, przedstawiciele władz samorządowych, posłanka Dorota Arciszewska-Mielewczyk. Licznie przybyli też inni gdynianie, pragnący uczcić pamięć artystki.

Siostra Anny Przybylskiej opublikowała zdjęcie z archiwum rodzinnego.

Lekarze mówią o syndromie Anny Przybylskiej. Wiele kobiet zaczęło się bać raka trzustki. Pacjentki zgłaszają się na badania.

- Kobiety wiedzą już, że mają piersi, które muszą regularnie kontrolować, wiedzą, że mają narząd rodny i że powinny chodzić do ginekologa, dzięki Ani Przybylskiej dowiedziały się, że mają również trzustkę" – mówi prof. Stanisław Hać, kierownik podzespołu zajmującego się chirurgią trzustki w Klinice Chirurgii Ogólnej, Endokrynologicznej i Transplantacyjnej w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku.

Już od lipca zmiany w 300 plus?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie