Lublin: Z miłości do kolei zbudował trzy parowozy i postawił w swoim ogródku

Łukasz Kaczanowski
Łukasz Kaczanowski
Aleksandra Dunajska-Minkiewicz
Aleksandra Dunajska-Minkiewicz
Albin Kulik na emeryturze zaczął tworzyć w swoim ogródku miniatury pociągów. Ostatniej zimy powstała trzecia. „Ciuchcia w Zemborzycach” w internetowej wyszukiwarce widnieje jako „atrakcja turystyczna”. – Na pewno to bardzo ciekawy element w naszym krajobrazie – nie ma wątpliwości Danuta Daniewska, przewodnicząca Zarządu Dzielnicy Zemborzyce.

Choć to miniatura, jedna lokomotywa waży 350 kilogramów. – W sześć osób ją ustawialiśmy. Robię je z żelastwa kupionego na złomie – wyjaśnia Albin Kulik.

Zimą tego roku lublinianin stworzył kolejny parowóz. Cała ekspozycja przy ul. Krężnickiej liczy już trzy lokomotywy z wagonikami. Wszystko jest dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, wieczorem świeci, a z głośników wydobywają się dźwięki parowozu. – Wnuk nagrał mi na pendrive'a – precyzuje lublinianin.

Pan Albin przed laty pracował na kolei. – Podobnie jak mój tata, który po wojnie jeździł parowozem – opowiada. – Zawsze marzyłem, że jak pójdę na emeryturę, to jakiś akcent związany z pracą sobie zrobię – dodaje.

Spełnieniu marzenia sprzyjało nie tylko zakończenie zawodowej aktywności. – Zachorowałem - miałem zawał. Zawsze lubiłem majsterkować i dlatego, żeby nie myśleć o najgorszym, zacząłem robić te pociągi. To też zasługa wnuczki, która mnie zachęciła i inspirowała, w internecie znalazła mi zdjęcia tych pociągów – opowiada pan Albin.

Pociągi stały się małą lokalną atrakcją turystyczną, bo ciuchcie, choć stoją na prywatnej działce, są dobrze widoczne z przebiegającej tuż obok ścieżki rowerowej wokół Zalewu Zemborzyckiego.

– Widzę, że ludzie chętnie robią sobie tutaj zdjęcia. Czasami, kiedy dzieci chcą zobaczyć pociągi z bliska, otwieram i wpuszczam je do środka – mówi pan Albin.

– To na pewno bardzo ciekawy element w naszym krajobrazie, taka nasza atrakcja turystyczna – mówi Danuta Daniewska, przewodnicząca Zarządu Dzielnicy Zemborzyce.

Czy będzie kolejna rozbudowa? – Trochę już brakuje miejsca na działce, ale niczego nie można wykluczyć – śmieje się Albin Kulik.

Polka wśród najbardziej wpływowych ludzi

Wideo

Materiał oryginalny: Lublin: Z miłości do kolei zbudował trzy parowozy i postawił w swoim ogródku - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie