Łabiszyn. Mieszkańcy protestują: Nie godzimy się na budowę przemysłowej fermy drobiu w Wielkim Sosnowcu!

(iwo)
Mieszkańcy sąsiadujących wsi Wielki Sosnowiec, Pszczółczyn, Władysławowo w gminie Łabiszyn nie godzą się na budowę przemysłowej fermy drobiu. W tej sprawie zorganizowali już kilka spotkań. Zapowiada się długa batalia. Żadna ze stron nie zamierza odpuścić.
Mieszkańcy sąsiadujących wsi Wielki Sosnowiec, Pszczółczyn, Władysławowo w gminie Łabiszyn nie godzą się na budowę przemysłowej fermy drobiu. W tej sprawie zorganizowali już kilka spotkań. Zapowiada się długa batalia. Żadna ze stron nie zamierza odpuścić. Iwona Góralczyk
- Jestem mieszkanką Wielkiego Sosnowca koło Łabiszyna. Pracuję w Bydgoszczy, jak wielu moich sąsiadów. Jest to przyjazna gmina, która planowała przeznaczyć te tereny na zabudowę mieszkaniową. Przyciągnęło to wielu, ciągle powstają nowe budowy. Zasymilowaliśmy się z mieszkańcami wsi, po prostu raj... - pisze Kaja Landowska-Jaroszek. Zaraz jednak daje do zrozumienia, że to dla nich od niedawna - zamiast wspomnianego raju - tragedia.

- 28 sierpnia tego roku zostaliśmy poinformowani o planowanej w naszej wsi inwestycji na 12-13 mln (!) brojlerów rocznie - jednej z największych w Polsce.

- Zdewastuje to całe środowisko, zanieczyści wody, zniszczy ziemię. Zrujnuje drogi, a hałas uniemożliwi funkcjonowanie. Wymrą gatunki roślin i zwierząt. Ludziom będzie się żyło strasznie, a po latach zaczną chorować.

- Nie ma zgody naszej społeczności na zakład przemysłowy, który z rolnictwem nie ma nic wspólnego. Chcemy chronić nasze domy, nasze życie, naszą przyrodę - dodaje Kaja Landowska-Jaroszek.

Głosów podobnych jest wiele. Ludzie z Wielkiego Sosnowca, Pszczółczyna, Władysławowa - to wioski po sąsiedzku - gromadzą się na zebraniach wiejskich. Radzą, zapraszają fachowców - zresztą i w swoim środowisku mają ich wielu - by wspomogli, znaleźli możliwości zahamowania inwestycji.

Urzędnicy z gminy Łabiszyn podkreślają z kolei - tak było i podczas jednego z zebrań we Władysławowie - że ich rolą jest działanie w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa i muszą się w tej i każdej innej sprawie wykazać bezstronnością.

Fakty o zamiarach inwestora

W ramach przedsięwzięcia planuje się budowę fermy drobiu, na terenie istniejącego gospodarstwa rolnego, na dz. nr 57/3, 57/4, 60/3, 60/4 w m. Wielki Sosnowiec gm. Łabiszyn, powiat żniński.

Mają tu powstać 4 obiekty inwentarskie, kurnikio powierzchni do 22 432,48 m kw. każdy oraz jeden kurnik o powierzchni do 16 115,72 m kw. wraz z infrastrukturą towarzyszącą - w sumie na 19,5 hektara.

Planowane gospodarstwo wyposażone ma być w następujące elementy infrastruktury:

  • silosy paszowe,
  • budynek gospodarczy,
  • zespół zbiorników na gaz,
  • najazdową wagę samochodową,
  • budynek mieszkalno - socjalny,
  • budynek techniczny / portiernia,
  • dwie studnie głębinowe,
  • szczelny zbiornik na nieczystości ciekłe - szambo,
  • agregat prądotwórczy,
  • utwardzenia terenu - drogi i place,
  • budynki jednorodzinne.

Inwestor planuje chów drobiu w systemie zamkniętym, w 6 cyklach w roku.

Technologia chowu zwierząt przewiduje:

  • liczba zwierząt (obsada): 4 kurniki x 472 680 stanowisk brojlerów kurzych + 1 kurnik 307 086 stanowisk brojlerów kurzych.
  • Łączna liczba stanowisk dla brojlerów kurzych w obiektach wyniosłaby więc 2 197 806 (ok. 8791 DJP).

    (W przybliżeniu 2,2 mln stanowisk w sześciu cyklach w roku oznacza, że z Wielkiego Sosnowca rocznie wyjechać miałoby ok. 13 mln sztuk brojlerów)

Sposób chowu: metoda ściołkowa (słoma, pelet) na pełnej, szczelnej posadzce betonowej.

Wentylacja: mechaniczna dachowa i szczytowa, nawiewno-wywiewna.

Gospodarka nawozami naturalnymi: obornik kurzy przekazywany bezpośrednio do biogazowni (w zamyśle inwestora).

Obsługa fermy
Liczba cykli - 6 w ciągu roku.
Organizacja jednego cyklu:

  • 42 dni produkcja,
  • 7 dni sprzątanie nawozu naturalnego - serwis,
  • 4 dni płukanie i dezynfekcja,
  • 7 dni pustka technologiczna.

Liczba pracowników obsługi: 76 osób.

Ogromny sprzeciw społeczny co do planowanej budowy fermy w Wielkim Sosnowcu

Mieszkańcy od początku dali do zrozumienia, że zrobią wszystko, by nie dopuścić do tej inwestycji.

- Nie po to przeprowadzałam się z miasta na wieś, żeby teraz znosić tak wielką uciążliwość - podkreśla jedna z wielu protestujących, Janina Kuźmińska.

Pierwszy pisemny sprzeciw społeczny zaadresowano do burmistrz Łabiszyna 2 września br., niedługo po tym, jak podał do publicznej wiadomości, że wszczął postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji.

Mieszkańcy napisali m.in., że:

Realizacja i uruchomienie fermy przemysłowej spowodują zwiększoną emisję zanieczyszczeń do atmosfery (pyły, amoniak, podtlenek azotu), zwiększoną emisję odorów, zwiększoną emisję hałasu, negatywny wpływ na środowisko pomiotu ptasiego, negatywny wpływ na jakość gleby i wód gruntowych.

Dodatkowo realizacja inwestycji w niewielkiej odległości od domów spowoduje obniżenie wartości naszych nieruchomości - dorobku naszego życia - napisali mieszkańcy.

Osoby, które mieszkają w miejscowości realizacji rzeczonej inwestycji oraz sąsiednich mogą czuć się oszukane! W planie rozwoju gminy nie ma żadnych założeń, że jest to teren przeznaczony na rozwój przemysłu, jakim są fermy kurze w przemysłowym rozmiarze.

Śmiało możemy stwierdzić, że opracowanie, jakim było "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Łabiszyn" z roku 2010 wprowadziło mieszkańców w błąd, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia posiadanym mieniem.

Dlatego w obronie własnego zdrowia i mienia, a także w obronie środowiska naturalnego, stanowczo sprzeciwiamy się realizacji przedmiotowej inwestycji - podkreślają protestujący.

Bój trwa. Protestujący podają kolejne argumenty, także istnienie w sąsiedztwie planowanej inwestycji Rezerwatu Przyrody "Ostrów Pszczółczyński" na powierzchni prawie 17 hektarów.

Podnoszą ponadto fakt ogromnego zapotrzebowania inwestycji na wodę i zadają pytania, czy sieć wodociągowa to wytrzyma i czy nie narazi to mieszkańców na przerwy w dostawie?

Najbliższe spotkanie w sprawie kurzej fermy przemysłowej zaplanowano w Urzędzie Miejskim w Łabiszynie, a dotyczyć ma odniesienia się do wniosków mieszkańców o przystąpienie gminy do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Zdaniem protestujących plan miejscowy mógłby zablokować to wielkie przedsięwzięcie.

Z kolei inwestor, wypowiadając się na łamach TL Pałuki twierdzi, że działa zgodnie z prawem, a z kurzej fermy pod Łabiszynem zrezygnować nie zamierza.

Jaki będzie finał sprawy? Zapowiada się długa batalia.

Mieszkańcy sąsiadujących wsi Wielki Sosnowiec, Pszczółczyn, Władysławowo w gminie Łabiszyn nie godzą się na budowę przemysłowej fermy drobiu. W tej sprawie zorganizowali już kilka spotkań. Zapowiada się długa batalia. Żadna ze stron nie zamierza odpuścić.

Łabiszyn. Mieszkańcy protestują: Nie godzimy się na budowę p...

Czy biały chleb jest zdrowy?

Wideo

Dodaj ogłoszenie