Krajobraz po nawałnicach w Kujawsko-Pomorskiem. Trzeba było ewakuować harcerzy [zdjęcia]

Justyna Wojciechowska-Narloch
Justyna Wojciechowska-Narloch
Burza w powiecie grudziądzkim.
Burza w powiecie grudziądzkim. Straż Pożarna
Ulewne deszcze, silny wiatr, gradobicie i pioruny - z tym wszystkim w poniedziałek mierzyli się mieszkańcy całej Polski. Burze były tak silne, że powalały na ziemię drzewa, łamały gałęzie i niszczyły niezabezpieczony dobytek. W kujawsko-pomorskiem strażacy interweniowali prawie 300 razy. Trzeba było także ewakuować dwa obozy harcerskie, których uczestnicy wypoczywali w naszym regionie.

Zobacz wideo: Państwowa ziemia rolna - ile jej jest?

Burze, które w poniedziałek przeszły nad Polską, przyniosły ulewny deszcz i silny wiatr. Rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej bryg. Karol Batorski przekazał, że w związku z pogodą strażacy interweniowali łącznie 1 939 razy. Wyruszali m.in. do podtopień, powalonych drzew i uszkodzonych dachów. Nie odnotowano rannych.

Najczęściej, bo 579 razy, do akcji strażacy wyjeżdżali na Mazowszu, głównie w Płocku i w Warszawie. 281 interwencji przeprowadzili w woj. kujawsko-pomorskim, 236 w woj. pomorskim i 170 w woj. warmińsko-mazurskim.

Wiatr porwał namioty

Przez nawałnice ewakuowano cztery obozy harcerskie - dwa w woj. kujawsko-pomorskim, jeden w pomorskim i jeden w warmińsko-mazurskim.

- Łącznie ewakuowano do bezpiecznych obiektów około 550 uczestników obozów - podał bryg. Batorski.

Harcerzy ewakuowano m.in. w miejscowości Wenecja w powiecie ostródzkim (woj. warmińsko-mazurskie) oraz w Czernicy. Właśnie tam było bardzo groźnie. Czernica to znane letnisko w powiecie chojnickim w gminie Brusy. Z informacji przekazanych przez oficera prasowego Komendanta Powiatowego PSP w Chojnicach młodszego brygadiera Henryka Koźlewicza wynika, że silny wiatr położył około 15-20 namiotów harcerskich w obozie w Czernicy i przewrócił kajaki na jeziorze Dybrzk. Było w nich ośmiu wolontariuszy pomagających w organizacji obozowiska.

Koźlewicz zaznaczył, że na szczęście nikt z obozowiczów nie ucierpiał w tej nawałnicy. Wolontariusze, wśród których był ratownik, o własnych siłach dotarli do brzegu, jeszcze zanim strażacy pojawili się na miejscu zdarzenia. Dodał, że "komendant obozowiska zarządził także ewakuację wszystkich obozowiczów do murowanego budynku znajdującego się na terenie obozowiska".

- To było zaskoczenie. Oczywiście tutaj dostajemy alerty. Wiedzieliśmy że idzie do nas burza pierwszego stopnia. Wszystkie namioty były zabezpieczone, mocno przywiązane i wbite porządnie śledzie, byśmy to mogli przeczekać. Burza zdarzyła się jednak gwałtowna. Wszystkie nasze regulaminy, instrukcje zadziałały – mówił TVN24 Adrian Łukaszewski, komendant obozu.

Oficer prasowy chojnickiej straży pożarnej przekazał, że na obozie przebywa łącznie z organizatorami 318 osób. Harcerze mają od 9 do 16 lat, reprezentują chorągiew gdańską, warszawską i śląską.

Taran na niebie nad Toruniem

Mieszkańcy Torunia byli wczoraj świadkami niesamowitych zjawisk pogodowych.

-W poniedziałek po południu pojawił się nad Toruniem wał szkwałowy, czyli chmura szelfowa, związany z chmurą burzową Cumulonimbus Arcus. Jej kształt wskazywał na silne turbulencje w chmurze - wyjaśnia Rafał Maszewski, toruński klimatolog i autor portalu pogodawtoruniu.pl.

Chmura szelfowa ma kształt klina lub taranu. Jest przytwierdzona do podstawy chmury macierzystej, zazwyczaj burzowej, rzadko kłębiastej. Tego typu forma występuje najczęściej na granicy burzowych frontów atmosferycznych. Zjawisko jest równie piękne, co niebezpieczne.

Ulewne deszcze i burze nad Toruniem sprawiły, że ul. Odrodzenia wzdłuż Cinema City została zalana. Był również problemy z sygnalizacją świetlną na skrzyżowaniu ul. Odrodzenia i Uniwersyteckiej. Kierowcy stanęli przed sporym wyzwaniem, bo przejazd ul. Odrodzenia był praktycznie niemożliwy. Co odważniejszy, próbował przedostać się przez ścianę wody. Niektórzy natomiast decydowali się na objazd chodnikiem.

Grad na Kujawach

Nawałnice z szalały także na Kujawach. W poniedziałek po południu w Kowalu intensywnie padał grad, a jego lodowe kulki uszkodziły karoserie kilku aut. W Brześciu Kujawskim natomiast szkód narobiła woda. Jak informuje tamtejsza Ochotnicza Straż Pożarna, jednostka została wezwana do dwóch zdarzeń na terenie miasta. Strażacy wypompowywali wodę z zalanego wejścia do żłobka przy ul. Królewskiej i udrożnili ul. 3 Maja, która pod ulewie znalazła się pod wodą. Dodatkowo doszło tam do zapadnięcia się kostki brukowej.

Nawałnica w Kujawsko-Pomorskiem 12 lipca 2021 - zdjęcia w poniższej galerii.

Wideo

Materiał oryginalny: Krajobraz po nawałnicach w Kujawsko-Pomorskiem. Trzeba było ewakuować harcerzy [zdjęcia] - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie