Jedyny taki festiwal motocyklowy w Gnieźnie i okolicach odbył się w sobotę w Gnieźnie. Podczas Sky Fighters Moto Gang Live Show zostały zaprezentowane ekstremalne wyczyny motocyklistów, kierowców, rowerzystów czy rolkarzy. Zobaczcie co tam się działo.

Sky Fighters Moto Gang Live Show, czyli ekstremalny festiwal na stadionie żużlowym w Gnieźnie.



W sobotni wieczór na stadionie żużlowym przy ul. Wrzesińskiej odbył się Sky Fighters Moto Gang Live Show, czyli festiwal sportów ekstremalnych.
Niewątpliwie wzrok przykuwała wysoka na 3. piętra budynku 11-metrowa MEGA RAMPA. Była to największa ekstremalna skocznia w Europie, na której wszyscy mogli oglądać skoki i przeróżne inne ewolucje na rowerach, rolkach i hulajnogach.

Atrakcją wieczoru były jednak zdecydowanie motocykle i odbywane na nich zawody Freestyle Motocross. W czasie trwania tego show gnieźnieńska publiczność mogła obejrzeć powietrzne ewolucje, triki, jak np. skoki na wysokość 12 metrów podczas 23 metrowego przelotu nad ziemią czy płaskie położenie motocyklu w powietrzu. Oprócz wspaniałego show odbywały się także zawody, w jakich puchary ufundowała restauracja White Taste, a drugi Prezydent Miasta Gniezna. W jednej i drugiej kategorii wygrał 23-letni Duńczyk Alex Porsing.

- Oczywiście trudno było robić te wszystkie tricki. Skakanie w taki sposób jest jednym z najtrudniejszych sportów na świecie. By wykonać te ewolucje potrzeba solidnej pracy głowy, jaką musieliśmy zrobić. Jednak jestem szczęśliwy, że udało mi się zakończyć dzisiejsze zawody z dwoma wygranymi. W dodatku bardzo pomagała tak wspaniała publiczność, przed jaką mogłem się pokazać. To był dobry wieczór - mówi Alex Porsing, zwycięzca zawodów Freestyle Motocross w dwóch kategoriach.

- Interesuję się jeżdżeniem na motocyklu mniej więcej od 17. roku życia, czyli od 5 lat. Sporo poczytałem na temat tego sportu i wiele godzin spędziłem także na treningach, szczególnie w ciągu ostatnich 6 miesięcy. W dodatku u mnie w rodzinie sporty motorowe były od zawsze. Mój brat - Nicklas Porsing jest profesjonalnym zawodnikiem polskiego klubu Stal Rzeszów, mieszka też w tym mieście. Mój tata też kiedyś jeździł na motorze. Sam również próbowałem speedwayu, nawet wystartowałem w jednych zawodach w Polsce, ale stwierdziłem, że wolę motocross freestyle. To jest teraz moja praca i to, co uwielbiam robić - dodaje Alex Porsing.

Nie jest to bezpieczny sport, o czym mógł przekonać się jeden z zawodników, który w serii próbnej wylądował na rampie nie tak, jak zakładał i musiały zostać wezwane służby ratunkowe. Zawodnik opuścił strefę zawodów już w karetce, został przewieziony też do szpitala na badania. Jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.

Oprócz ewolucji motocyklowych i motocrossowych wszyscy, którzy pojawili się na stadionie żużlowym mogli także oglądać "taniec" czy też popisy kierującego ładowarką BOB CAT, jak również ryzykowne poślizgi, drifty i jazdę na dwóch kołach tzw. gangsterskich samochodów.

Sami zobaczcie co tam się działo!:


Tym, co jeszcze bardziej podkręciło emocje lokalnej publiczności był wyścig, w jakim wystąpił Lider drużyny Startu Gniezno - Adrian Gała na motocyklu żużlowym, jego przeciwnikiem był Artur Puzio - dwukrotny Mistrz Polski w Freestyle Motocross, kierujący pojazdem Polaris RZR Turbo. Wyścig ten pewnie wygrał nasz gnieźnieńśki zawodnik Startu Gniezno Adrian Gała.

- Wyścig wygra na pewno ten, który będzie szybszy. Najważniejsza jednak jest dobra zabawa i czy ludziom, którzy dzisiaj przyjdą będzie się podobać. Kto wygra i jaki będzie wynik nie jest tak istotne, liczy się dobra zabawa - mówił Adrian Gała przed wyścigiem.

- Zaproponowano mi udział w tym wyścigu i tak naprawdę długo się nie zastanawiałem, bo to fajna przygoda i skoro ta impreza dzieje się tutaj w Gnieźnie na torze to czemu nie. Wyciągnąć motor z warsztatu nie stanowi jakiegokolwiek problemu, więc czemu nie - dodaje Adrian Gała.

Zanim festiwal na dobre się rozpoczął publiczność mogła pojawić się na płycie stadionu już ok. godziny 17:00. Wtedy to czekała na nich tzw. PIT PARTY, czyli impreza poprzedzająca główne wydarzenie. W czasie jej trwania uczestnicy mogli spotkać się z zawodnikami, zrobić sobie z nimi zdjęcie czy wziąć od nich autografy.

Byliście na Sky Fighters Moto Gang Live Show?
Poszukajcie siebie na zdjęciach!


Natomiast po całej imprezie organizatorzy zaprosili gnieźnieńską publiczność na tzw. afterparty do klubu Wehikuł Czasu w Gnieźnie.

ZOBACZ TEŻ: Kino letnie na gnieźnieńskim rynku.


Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w Polityce Prywatności. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!