Konińscy turyści wybrali się na niepodległościowy spacer z historykiem po Koninie, a cykliści przejechali wieczorem z pochodniami szlakiem „Dębów Konińskich”.

Kilka budynków przy Placu Wolności pamiętało 11 listopada 1918 roku, więc prezes Towarzystwa Przyjaciół Konina Piotr Rybczyński obrazowo przedstawił ostatnie dni okupacji niemieckiej oraz towarzyszące im tragiczne w skutkach wydarzenia związane z przejmowaniem władzy przez POW.

Następnie uczestnicy spaceru udali się autobusem linii SPACER MZK Konin, obsługiwanym przez Krzysztofa Ligockiego, na cmentarz z I wojny światowej przy ulicy Szpitalnej. Tu czekali już konińscy cykliści z STR CIKLO i Sport Klub Konin. Mity i legendy o cmentarzyku rozwiał Piotr Rybczyński. Odnowiony obiekt skłonił wszystkich do zadumy.

Linia MZK SPACER przewiozła piechurów obok dawnych koszar w pobliże Bulwarów Nadwarciańskich. W zachodnim amfiteatrze nagłośnienie przygotował Koniński Dom Kultury. Jak co roku w ramach świątecznego spaceru raźno i gromko popłynęły pieśni wojskowe i patriotyczne, śpiewane a capella ze śpiewników przygotowanych przez koniński Oddział PTTK. Wspólne chwile zakończyło odśpiewanie „Roty” z towarzyszeniem doborowej orkiestry.

Narodowe Święto Niepodległości można obchodzić tradycyjnie, z pochodami, oficjalnymi wystąpieniami, uroczyście i poważnie, a można też zupełnie inaczej: z pochodniami, bez wystąpień, na sportowo i radośnie, dokładnie tak jak to zrobiła STR CIKLO wraz ze Sport Klub Konin. Świętowali oni równolegle do piechurów, doskonale uzupełniając propozycję TPK i konińskiego Oddziału PTTK.

Zaproponowany przez Sport Klub Konin szlak „Dębów Konińskich” rozpoczął się w Parku Chopina. Część pierwszą rajdu zakończyło spotkanie z piechurami na cmentarzyku wojennym. Kontynuację i drugą część przewidziano na godzinę 17. Nastrojowo oświetleni pochodniami, które ufundował Urząd Miejski w Koninie, przejechali trasą z Placu Wolności pod pomnik Józefa Piłsudskiego, przez Bulwary Nadwarciańskie i most Europejski do nowej części Konina, by dotrzeć do najstarszego dębu w mieście zwanego „Zawiadowca” przy dworcu PKP. Wieczorny rajd zakończono na terenach dawnej wsi Kurów.

Fot. P. Pęcherski, W.M. Gruszczyńscy, B. Rachuba, W. Wojtulewicz, P. Hejman


Prześlij nam swój artykuł lub swoje zdjęcia. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Masz firmę? Dodaj ją za darmo do Katalogu Firm.
Organizujesz imprezę? Poinformuj nas!



Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!